Aktualizacja CV

27 sierpnia MOJE ŻYCIE

Z uwagi na to, że od wczoraj mam zawód TECHNIK INFORMATYK, zaktualizowałem swoje CV.

Wernisaż wystawy „PASJE” Sylwestra Nicewicza z Kozła

22 sierpnia FOTOGALERIEWYDARZENIA

Wernisaż wystawy fotografii Sylwestra Nicewicza zatytułowanej „Pasje”. Wystawa odbyła się 19 sierpnia o godz. 18.00 przy ul. Polowej 16 lokal 23 w Galerii Kreatywnej.

Na początku słychać było głos pana Iwa Świątkowskiego – właściciela tej galerii i jednocześnie drugiego fotografa, dzięki któremu dowiedzieliśmy się, jak powstał ten lokal. Później odezwał się autor tych zdjęć opisując przyrodniczy klimat panujący na fotografiach. Każda fotografia ukazywała zwierzę w okolicach Puszczy Piskiej lub fanaberie leśniczego, który pokonywał jeepem przeszkody, które stanowiła przyroda. Jedno ze zdjęć przedstawiało malowniczy, urzekający, wręcz wprawiający w romantyczny nastrój zachód słońca. Ta fotografia idealnie oddaje zamysł wystawy, która ma wprowadzać gościa w chwilę zadumy oraz szczęścia i radości. Następnie Alicja Pędowska zaczarowała wszystkich śpiewem. Alicja zaprezentowała takie utwory jak: „Dziewczynka”, do którego muzykę napisał Piotr Rubik, a tekst – Jacek Cygan oraz „Radość najpiękniejszych lat” (muz. Jarosław Kukulski, sł. Janusz Kondratowicz) oraz „Szukaj mnie” (muz. Seweryn Krajewski, sł. Marek Dagan).

 

Kasia Kuklińska dokonała zapowiedzi IV Europejskiego Festiwalu Filmowego i Sztuk Wszelakich Łomża JA I TY 2016, który odbędzie się we wrześniu. Wernisaż „Pasje” jest swego rodzaju wstępem do tych wydarzeń. Podczas wystawy uczestniczył również pan Karol Cuch reprezentujący prezydenta miasta Łomży – Mariusza Chrzanowskiego.

Wystawa zakończyła się poczęstunkiem. Udział w wernisażu pozwolił nam podziwiać piękno przyrody, która z całą pewnością jest pasją jej autora – Sylwestra Nicewicza, a pasje jak sama nazwa wskazuje są myślą przewodnią takiego kulturalnego przedsięwzięcia.

„Pasje Pana Sylwestra ukazują pasje innych ludzi” – p. Iwo Świątkowski.

Więcej zdjęć: tutaj.

Tekst: Edyta Jańczuk z Klubu Carpe Diem
Zdjęcia / video: Paweł Stanisław Dąbrowski

Wernisaż „Jak powstają anioły gliniane”

22 sierpnia FOTOGALERIEWYDARZENIA

POST ZALEGŁY!

W dniu 16 sierpnia odbył się wernisaż wystawy JAK POWSTAJĄ GLINIANE ANIOŁY. Miał być film, niestety go nie ma, ale są zdjęcia:

Więcej zdjęć: tutaj.

Występ Klubu Carpe Diem na Jarmarku Rozmaitości

22 sierpnia FOTOGALERIEWYDARZENIA

WPIS ZALEGŁY Z DN. 13.08.2016.

W ramach wydarzenia pod nazwą „Jarmark na Starym Rynku” organizowanego przez Urząd Miasta Łomża, w sobotę 13 sierpnia o godz. 11.00 odbył się występ śpiewających uczestników Klub Carpe Diem, który działa przy Stowarzyszeniu Ja i Ty.

W wokalnym recitalu wzięły udział młode, ale dobrze już znane łomżyniakom, talenty tj. Wiktoria Świątkowska, Julia Kowalczyk i Zbigniew Brzeziński oraz nowa twarz – Alicja Pędowska. Wiktoria Świątkowska zaprezentowała utwór „Czy ten pan i pani…”, do którego muzykę i słowa napisał Wojciech Klich. Julia Kowalczyk zaczarowała wszystkich dynamicznym „Cups” z filmu PITCH PERFECKT i „Imagine” – John’a Lennon’a. Alicja Pędowska wystąpiła z arcydziełami polskiej piosenki takimi jak „Radość najpiękniejszych lat”, z repertuaru Anny, utworem „Dziewczynka” z muzyką Piotra Rubika i tekstem Jacka Cygana oraz „Ale to już było”. Wreszcie Zbigniew Brzeziński zaśpiewał piosenkę o Łomży „Ukryty skarb” do której muzykę skomponował Romuald Żyliński, a słowa napisał Janusz Odrowąż. Poza tym, mogliśmy także usłyszeć w jego wykonaniu „Umówiłem się z nią na dziewiątą” z muzyką Henryka Warsa i słowami Emanuel’a Schlechter’a oraz „Już nie zapomnisz mnie” znaną z przedwojennego filmu „Zapomniana melodia”.

Wymieniłam tu zaledwie kilka tytułów, w rzeczywistości wykonanych zostało o wiele więcej piosenek, każda z nich przyciągała uwagę mieszkańców miasta spacerujących po rynku. Co jakiś czas, przed malowniczymi arkadami łomżyńskich kamieniczek zbierała się grupa słuchaczy, którzy oklaskiwali wykonawców. Klub CARPE DIEM , dziękuję wszystkim sympatykom i przyjaciołom.

Tekst: Edyta Jańczuk
Zdjęcia i video: Paweł Stanisław Dąbrowski

Więcej zdjęć tutaj.

Recenzja: Huawei Mate 8

12 sierpnia MOJE RECENZJENOWE TECHNOLOGIE

Dzięki uprzejmości Agencji OGILVY & MATHER Polska dostałem do dyspozycji drugi smartfon tego chińskiego producenta, który ma coraz lepsze wyniki sprzedażowe, także w naszym kraju. Smartfon ten posiada 6. calowy wyświetlacz IPS neo z rozdzielczością 1080p i szkłem gorilla glass 4.

huaweimate8_obiestronySmartfon ten, z klasy premium posiada w 32 lub 64 (w zależności od wersji) gigabajtów pamięci wbudowanej. W przypadku wersji 32 GB, jaką miałem do dyspozycji, dla użytkownika zostaje niewiele ponad 24 gigabajtów. O klasie urządzenia świadczy prestiżowe opakowanie, w którym smartfon do mnie przyjechał. Pokrywa baterii wykonana została z tworzywa sztucznego. Telefon ten jest chyba stworzony z aluminium, co sprawia że jest lekki, zaś waży 185 gramów, a jego wymiary, to 157,9 x 80,5 x 7,9 mm.

Z tyłu znajduje się podwójna dioda doświetlająca wraz z aparatem o rozdzielczości 15,9 MP (4608×3456). Przednia kamerka do selfie i videorozmów ma rozdzielczość 8 MP (3264×2448). Oba aparaty pozwalają na zarejestrowanie nagrań w rozdzielczości Full HD, czyli 1920×1080 px i są to matryce Sony. Aparat ma takie tryby jak m.in. malowanie światłem, tryb poklatkowy, panorama, HDR, zwolnione tempo, notatka audio czy rozpoznawanie tekstu. Występuje tutaj także tryb dla zaawansowanych, który posiada możliwość zmiany takich ustawień, jak np. czułość ISO, migawka, punkt pomiaru ostrości, balans bieli czy wartość ekspozycji.

Pod aparatem znajduje się rewelacyjnie działający czytnik linii papilarnych, który ma kilka funkcjonalności poza odblokowaniem urządzenia. Wspomniany czytnik również służy jako wężyk spustowy czy odebranie połączeń. Funkcje te działają bez zapisanych odcisków palców. Po ich zapisaniu (max. 5) pojawią się funkcjonalności takie jak odblokowanie telefonu bez konieczności wybudzania go, blokada dostępu do aplikacji oraz dostęp do sejfu na dane.

Na górnej krawędzi znajduje się gniazdo mini jack audio 3.5 oraz drugi głośnik, na dole zaś głośnik, jeden z mikrofonów i wejście USB typu micro. Na prawej krawędzi znajduje się niestety hybrydowy slot na karty, do którego dostęp mamy bo użyciu małego kluczyka powodującego wysunięcie się tej klapki. Oznacza to, że możemy albo korzystać z dwóch kart SIM, albo jednej karty SIM i karty pamięci micro SD do 128 GB pojemności. Po przeciwnej stronie znajdują się przyciski głośności oraz power.

huaweimate8_przodCałość pracuje na ośmiordzeniowym układzie HiSilicon Kirin 950. Procesor ten jest bardzo wydajny, co się przekłada na to, że w momencie premiery był to najbardziej wydajny smartfon na rynku. Całość jest wspomagana przez 3 GB pamięci RAM (gdy wszystkie aplikacje są zamknięte, zostaje ponad 1,5 GB wolnego RAMu) oraz jest zarządzane z poziomu Androida 6.0 Marshmallow z nakładką EMUI 4.0, która ze względu na brak menu z aplikacjami (wszystkie apki są rozlokowane na ekranie głównym), mi nie odpowiada. Swojego czasu recenzowałem Nexusa 6P, który miał czystego Androida i uważam, że jest to lepsze rozwiązanie.

Nakładka EMUI co prawda posiada możliwość działania na dwóch aplikacjach na jednym ekranie (multi window), ale jest to bardzo ograniczone. Po pierwsze to działa tylko z 8. preinstalowanymi aplikacjami oraz jest dostępne tylko w pozycji horyzntalnej. Można za to aplikacje otworzyć bez potrzeby wybudzania urządzenia. Wystarczy przy wyłączonym ekranie narysować literę przypisaną do danej aplikacji. Ciekawą opcją w tym telefonie jest również Wi-Fi +, która automatycznie wyłącza transfer danych, gdy odnajdzie w zasięgu zapisaną sieć Wi-Fi, a także kompas oraz ciekawe motywy i tapety zmieniające się po każdym wybudzeniu urządzenia ze stanu uśpienia. Pod wielkim wrażeniem jestem również zaawansowanego menedżera telefonu który posiada między innymi takie funkcjonalności, jak optymalizacja systemu za pomocą której można wyczyścić pamięć podręczną, menedżer transmisji danych czy blokada połączeń i wiadomości z numerów ze zdefiniowanej listy, czy w końcu rozbudowany  menedżer baterii.

huaweimate8_screenyTelefon ten bardzo przyzwoicie, jak na swoją cenę 2.099 PLN, reaguje na dotyk. Bardzo ciekawą opcją klawiatury systemowej jest tryb SWYPE’owania, czyli technika wprowadzania tekstu do urządzeń mobilnych metodą polegajácą na przeciąganiu liter na ekranie dotykowym za pomocą palca. Głośnik smartfona jest bardzo dobrej jakości i może grać naprawdę głośno 🙂

Telefon ten jest wyposażony w niewymienną baterię o pojemności 3900 mAh pozwalającą na działanie na włączonym ekranie przez 7 godz. To jest bardzo dobry wynik, gdyż 4 godziny to norma w większości flagowców. Bardzo fajną i przydatną funkcjonalnością jest tryb szybkiego ładowania, jednak ładowanie ok. 2 godziny jest to słaby wynik (Huawei Nexus 6P ładuje się ok. 40 min szybciej).

Poddałem smartfona testom w AnTuTu oraz Vellamo. Poniżej widać niesamowite wyniki oraz obszerna galeria przykładowych zdjęć wykonanych  Mate’m 8.

huaweimate8_benchmark

Kruger&Matz EDGE 1084 LTE. Pierwsza na blogu recenzja tableta

11 sierpnia MOJE RECENZJENOWE TECHNOLOGIE

Marka Kruger&Matz znana jest głównie ze sprzętów car audio. Ostatnio na rynku można znaleźć coraz lepsze smartfony tej marki (tj. np. Live 3+ z dwiema bateriami, którego niebawem będę testował). Dzisiaj pod lupę wziąłem tablet/netbook EDGE 1084 LTE.

krugermatz1084Dzięki uprzejmości Pani Anny Malitka-Babik z firmy Lechpol, producenta marki Kruger&Matz dostałem w lipcu na dwu tygodniowe testy urządzenie typu 2in1, czyli hybrydę netbooka i tableta pracującego pod kontrolą najnowszego systemu operacyjnego giganta z Redmond, który jak na taki sprzęt bardzo przyzwoicie działa.

Tablet ten został stworzony głównie z metalu, jednak są także zastosowane elementy tworzywa sztucznego, prawdopodobnie w celu polepszenia zasięgu wbudowanych anten. Na górnej krawędzi znajdują się standardowe przyciski dla każdego tableta, na przeciwnej krawędzi zaś piny do podłączenia klawiatury, którą otrzymujemy w zestawie oraz otwory, które umożliwiają przyczepienie tej klawiatury.

krugermatz1084_natrawieNa lewej krawędzi znajdziemy gniazda: micro sd i micro sim, micro usb 3.0, micro usb 2.0, które służy również do ładowania urządzenia, niżej wyjście mini hdmi oraz mini jack, z prawej zaś strony dwa głośniki. Z przodu i z tyłu znajdują się dwie kamerki o rozdzielczości 2 MP, czyli 1732×1155. Zastosowano tutaj niewymienialną baterię o pojemności 7.500 mAh oraz 10. punktowy ekran dotykowy w technologii IPS o rozdzielczości  1920×1200 px. Rozmiar wyświetlacza, to 10,1 cali w proporcjach 16:10. Niestety, obudowa się palcuje.

Dołączona do zestawu klawiatura jest urządzeniem dedykowaną do tego modelu tableta. Niestety posiada mały skok klawiszy, przez co na dłuższą metę pisanie na tym netbooku może być dla niektórych uciążliwe. W klawiaturze znajdują się dwa pełnowymiarowe porty USB.  Klawisze touchpada są za blisko siebie, przez co klikając w prawy przycisk, czasem wciska się lewy.

krugermatz1084_pudelkoNa pokładzie znajdziemy chipset Intel® Atom™ x5-Z8300 z procesorem Quad-core 1,44 GHz oraz 2 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej Flash. Tablet ten posiada przeciętną łączność LTE, GPS, Wi-Fi i Bluetooth w wersji 4.0.

Niestety, produkt, którego stworzył „polski Steve Jobs”, czyli Michał Leszek z Garwolina nie jest wydajny. Dla przykładu podam, że gdy przeglądałem newsy z czytnika RSS i otwierałem kilka w nowej karcie, system się strasznie spowalniał a karty, które chwilę wcześniej przeglądałem, musiałem na nowo przeładować. Problemem tu jest również modem LTE. Już wolałem użyć domowego Wi-Fi lub używając mojego „podróżnego” routera. Fajnie, że jest po wyjęciu tableta z zatrzasków klawiatury automatycznie włącza się tryb tabletu, czyli między innymi zmienia się interfejs i włącza się autoobrót ekranu. Niestety, ta hybryda lubi się nagrzewć, więc podczas używania go jako tabletu, można odczuć pewnego rodzaju uciążliwość.

W zestawie poza tabletem, którego wymiary wynoszą 263 x 168 x 9 mm i waga 620 g oraz instrukcją i kartą gwarancyjną znajdziemy również klawiaturę, przejściówkę z mini usb 3.0 na zwykłe USB, kabel USB i ładowarkę modułową. Przydałoby się jeszcze jakieś etui. Podsumowując, uważam, że sprzęt ten jest godny uwagi ale polecam go ludziom, którzy używać go zamierzają tylko na wyjazdy lub jako drugi, dodatkowy netbook. W chwili publikacji tego tekstu za urządzenie w sklepie sieciowym producenta należało zapłacić 1.299,00 zł.

Przykładowe materiały z kamerki tabletu

Mój pierwszy time lapse

07 sierpnia INNE

„Cześć, siemano, dzień dobry 🙂 ”
tu Paweł Stasiek, wasz bloger

Przepraszam, że ostatnio dawno mnie tu nie było, ale to nadrobię (mam kilka tematów na bloga na najbliższy czas – o tym poniżej). W dniu dzisiejszym stworzyłem swojego pierwszego timelapsa, był to widok z mojego balkona. Na tego timelapsa wykorzystałem aż 1469 klapnięć migawką (w zasadzie 1470, ale jedno musiałem wykasować, bo mi babcia na balkonie w kadr weszła xD ). W przygotowaniu przy najmniej dwa time lapsy. Wykonanie piosenki: Zbigniew Brzeziński.

A niebawem na blogu pojawią się takie artykuły, jak recenzja smartfona Huawei Mate 8, hybrydy 2 in 1 Kruger&Matz EDGE 1084 LTE, recenzja pewnej apki dla katolików, występ klubu Carpe Diem oraz recenzja smartfona Alcatel POP 4S. Pojawi się także nowa seria Fotografia, w której będę pisał o rzeczach do których doszedłem korzystając z Internetu (fotografii uczy mnie także Pan Iwo Świątkowski, jednakże wiedza, którą on mi przekazuje, prosił bym zachował dla siebie)

AKTUALIZACJA 10.08.2016 – drugi timelapse

Podsumowanie Festiwalu Muzyczne Dni Drozdowo Łomża

22 lipca INNE

Dzisiaj w godzinach wieczornych spotkałem się z ulubieńcem publiczności Dariuszem Wójcikiem, który sprezentował mi swoją najnowszą płytę oraz dyrektorem Festiwalu, doktorem Jackiem Szymańskim, który specjalnie dla czytelników mojego bloga podsumował tegoroczny festiwal.

13697181_1052070811547850_6645161192278598260_n

Seria Alcatel Go: Go Play i Go Watch [Recenzja]

22 lipca FOTOGALERIEMOJE RECENZJE

Alcatel Go Play i Go Watch są to ciekawie wyglądające wodoodporne i pyłoodporne (z certfikatem IP67) propozycje od francuskiego producenta. Jest to oczywiście smartfon oraz smartwatch.

Alcatel Go Play

alcatelgoplayPrzepraszam za opóźnienie, ale było ono spowodowane działalnością społeczną. Moim zdaniem, smartfon ten został stworzony dla ludzi, którzy używają swoich telefonów do zabawy oraz (w połączeniu ze smartwatchem go watch) prowadzą aktywny tryb życia (jego mankamentem jest bateria mająca 2.000 mAh). Telefon występuje w czerwonej, niebieskiej i pomarańczowej obudowie, trochę przypomina przyjemną w dotyku gumę, w rzeczywistości jest mięciutkim, niełatwym do zarysowania plastikiem, dobrze wpasowującym się w dłoń użytkownika. Ryzyko wypadnięcia telefonu jest znikome. Z tyłu telefonu znajduje się aparat wraz z diodą doświetlającą o rozdzielczości 13 MP (4160×3120 px nagrywająca video w rozdzielczości 2.1 MP (1920×1080 px), przednia kamerka natomiast ma 8 MP (3264×2448 px). Z tyłu, pod kamerką znajdują się loga: GO oraz Alcatel Onetouch i głośnik. Na górnej krawędzi jest wyjście słuchawkowe, natomiast na dolnej – microUSB. Z prawej strony są przyciski głośności oraz Power, po przeciwnej – tacki na karty: nanoSIM oraz microSD (testowałem z kartą o pojemności 16 GB). Dostęp do wspomnianych tacek możliwy jest po użyciu specjalnego kluczyka dostępnego w opakowaniu. Smartfon posiada ekran 5 calowy IPS o rozdzielczości 720×1280 (rozmiar: 62mm x 110 mm). Według pomiarów dokonanych programem AIDA64 przekątna wynosi 4.97 cali. Ekran ma dość szerokie kąty widzenia.

alcatelgoplay_gowatch_wodoodpornoscSmartfon posiada pyłoodporność oraz wodoodporność z certyfikatem IP 67, co oznacza, że została w nim zastosowana „ochrona przed dostępem do części niebezpiecznych drutem” oraz to, że można go zanurzyć w wodzie na pół godziny na głębokość do 1 m). Producent twierdzi, iż ten telefon jest odporny na 1,5 metrowy upadek (nie wiem czy to prawda, nie sprawdzałem).

alcatelgoplay_ekranglownyA co ma w środku? 4 – ro rdzeniowy układ snapragon 410 (ARM Cortex-A53), układ graficzny Andreno (TM) 306, LTE, 1 GB pamięci RAM, 32 bitowy Android 5.0.2 (Alcatel zapowiedział aktualizacje Androida w tym modelu do 6.0). Telefon obsługuje się przyjemnie pod warunkiem, że nie używa się na nim zbyt zasobożernych aplikacji. Warto dodać, że można wybudzić go podwójnym tapnięciem w wyłączony ekran.  Bardzo ciekawą opcją w tym smartfonie jest Alcatel Stream (na jednym z ekranów głównych wyświetlane są w ciekawy sposób aktualności pobierane w czasie rzeczywistym z Internetu oraz pogoda i inne). Niestety Alcatel instaluje stanowczo za dużo aplikacji, przy najmniej w tym modelu. Są to m.in. AntiVirus, Boya Texass Poker, Cars Racing, Clean Master, Dysk,  Game Center, Gry Play, Kingdoms&Lords, PuzzlePets, Real Footbal 2015 i wiele innych, wszystkie na szczęście można odinstalować 🙂

alcatelgoplay_benchmarki

Przykładowe materiały z kamerki głównej

Powyższe nagranie przedstawia fragment koncertu „W ksieżycowym krajobrazie” w ramach Festiwalu Muzyczne Dni Drozdowo Łomża, tutaj znajduje się drugie przykładowe video z tego samego festiwalu.

Przykładowe materiały z kamerki frontowej

W dniu publikacji tego tekstu, najtańsza cena za smartfon wynosi 575 zł, cena pochodzi z popularnej porównywarki internetowej, natomiast jakiś czas temu w sieci sklepów z siedzibą na Targowej w Warszawie można było go „wyrwać” za 399 zł.

Alcatel Go Watch

Na początku powiem, że ten zegarek tak mi się spodobał i kupiłem dla siebie taki. Jest bardzo dobrze jakościowo wykonany, dlatego powinien spodobać się osobom młodym, jak ja oraz bardzo aktywnym fizycznie (to niestety już nie ja). Zegarek ma dwa przyciski: power z prawej strony służący do wybudzania, wygaszania oraz wyłączania i włączania urządzenia oraz powrót do głównego menu/tarczy pod ekranem.

alcatelgoplay_watchWszystkie ustawienia zegarka, poza trybem samolotowym i wyłączeniem wibracji, dokonywane są ze smartfona, a dokładnie z aplikacji ALCATEL MOVE dostępnej na Androida i iOS’a. Z poziomu aplikacji mobilnej mamy następujące karty: Ekran główny (na nim znajduje się ilość spalonych kalorii, przebyty dystans, czas chodzenia, ilość kroków przemierzonch, oś czasu, zapis pomiarów tętna oraz czas snu). Następnie znajduje się karta „Ja”, gdzie mamy swój profil, informacje  o swoim koncie w chmurze Alcatel Move (ID oraz możliwość połączenia z Google Fit), swoje osiągnięcia typu „Doskonały dzień”, „Doskonały tydzień”, „Człowiek-maszyna” i inne. Nawet takie, jak „Jesteś zakochany?”. Na tej karcie można także synchronizować z chmurą  dane znajdując się na smartfonie.

W karcie Watch jest na początku łączenie smartfona z zegarkiem. W momencie gdy się połączy, dostępne są następujące ustawienia:  Zegar (ustawianie godziny, daty oraz budzika), ustawienia tarczy zegara (jest 5 analogowych tarczy oraz jedna cyfrowa). Tarcze można dowolnie modyfikować poprzez wybranie własnego zdjęcia jako tło oraz wybór koloru. Dalej można ustawić powiadomienia oraz kontakty,  od których jedynie zegarek wyświetli powiadomienia, można wybrać także apkę wysyłającą powiadomienia do zegarka. W ustawieniach są takie opcje, jak: powiadomienia o zdarzeniach z kalendarza, alert przed utratą (w przypadku odejścia od telefonu, wyświetli się komunikat: „Nie zapomnij o telefonie”), przypomnienie  o braku aktywności (zegarek potrafi wyświetlić powiadomienie typu „Nie ruszyłeś się od 60 minut. Idź na spacer”). Można ustawić czas wygaszania wyświetlacza (5, 10, 15, 20, 25 albo 30 sekund), czułość digizera oraz włączyć opcję, by smartwatch podświetlił ekran po podniesieniu nadgarska. Wybrać możemy też język oraz miejsce, gdzie zegarek sprawdza pogodę.

Z poziomu zegarka mamy kolejno: Pogda na dzisiaj i kolejne 4 dni. Gdy następnego dnia ma padać, zegarek wyda powiadomienie na temat deszczu i przypomni o konieczności zabrania z sobą parasola. Dalej mamy: tętno, aktywność fizyczna z bieżącego dnia (dokładnie te dane, które są na karcie Ekran główny w aplikacji Move). Znajduje się w nim także stoper, kompas, sterowanie muzyką oraz aparatem ze smartfona (niestety bez podglądu na żywo, miejmy nadzieję że wyjdzie aktualizacja umożliwiająca to), opcja służąca do uruchomienia dzwonka w telefonie w przypadku, gdy gdzieś położymy zegarek i nie możemy znaleźć (opcja chyba wprowadzeona dla kobiet), następnie dostępne są ustawienia jasności , trybu smaolotowego i wł/wył wibracji. Przed tymi ustawieniami jest opcja, po wybraniu której zmierzy nasze samopoczucie badając puls (możemy od razu na fejsbuniu się tym pochwalć).

Niestety zegarek nie posiada żadnej klawiatury ekranowej, ani slotu na kartę SIM oraz MicroSD, ani głośniczka i mikrofonu, więc jego użytkownicy muszą zapomnieć o odpisaniu na sms czy odebraniu telefonu bezpośrednio na zegarku, co moim zdaniem bardzo dobrze przekłada się na czas pracy na baterii. Zegarek bardzo szybko się ładuje i wytrzymuje –  u mnie 3 dni na jednym ładowaniu. Moim zdaniem, wadą wizualną jest to, że (podobnie jak w zegarkach od Moto) nie ma w pełni okrągłej tarczy. Jednak polecam zakup tego smartwatcha, jeśli nie zależy Wam na rozmowach przez niego i odpisywaniu na SMSy.

W dniu publikacji tego tekstu, najtańsza cena za smartwatch wynosi od 328 zł (cena pochodzi z popularnej porównywarki internetowej).

SCREENY Z APLIKACJI ALCATEL MOVE

Rodzinna Niedziela na starówce

21 lipca FOTOGALERIEWYDARZENIA

Dnia 17.07.2016 odbyła się rodzinna niedziela na starówce. Była zorganizowana w ramach akcji „Wakacje w Łomży”, której patronuje i głównym organizatorem jest Prezydent Łomży Pan Mariusz Chrzanowski. Wszystkie placówki kultury były otwarte tego dnia oraz było rodzinne czytanie dla dzieci i młodzieży przez Miejską Bibliotekę Publiczną, a także gry i zabawy. W Domku Pastora były rodzinne gry planszowe. MOSiR udostępnił gadżety dmuchane. Poniższy filmik przedstawia fragmenty występu Klubu CARPE DIEM pod przewodnictwem Katarzyny Kuklińskiej. Oprócz Carpe Diem wystąpił również zespół Senior Vita

Zdjęcia z eventu: http://fotodabrowski.eu/index.php?/category/39

Film został zmontowany wcześniej ale z powodu przebywania na Mazurach, gdzie miałem słaby zasięg – został opublikowany dopiero teraz.

« Previous Posts

Powered by WordPress and HQ Premium Themes