Kruger&Matz Live 3+, polskiej produkcji smartfon z dwiema bateriami

29 września MOJE RECENZJE

krugermatzlive3plusLive 3+ to prawdopobnie jedyny na świecie smartfon, który pracuje jednocześnie z dwiema bateriami: jedną baterią wbudowaną o pojemności 2 480 mAh i drugą wymienną o pojemności 3 520. W sumie jest to 6 000 mAh.

Smartfon wyprodukowano w Chinach, ale zaprojektowała go polska firma Lechpol z Miętnego k. Garwolina. Jest on ulepszoną wersją flagowego produktu polskiego producenta spod Garwolina o nazwie Live 3, obecnie kosztuje 749,00 zł. Smartfon ten ma troszkę większy, niż podstawowa wersja, wyświetlacz (5.2 cale, starszy – 5 cali). Ma także więcej pamięci RAM (3 GB) oraz nowszy system operacyjny (5.1.1). Siłą rzeczy także jest mocniejsza bateria aż o 2950 mAh. Ekran smartfona wykonano w technologii IPS, a jego rozdzielczość wynosi 1920×1080 pikseli, zatem zagęszczenie pikseli wynosi 424 ppi. Niestety, minimalna jasność jest zbyt wysoka do wygodnego obsługiwania smartfona nocą, w łóżku, jak ja mam w zwyczaju to robić. Aby skorzystać z dostępnego czujnika światła, należy wejść w ustawienia wyświetlacza, gdyż z poziomu paska nie możemy go włączyć.

krugermatzlive3plus_benchmarkiTelefon wyposażony jest w pamięć wbudowaną o pojemności 32 GB, przy czym użytkownik ma do dyspozycji nieco ponad 25 GB. Fajnie, że smartfon posiada tradycyjny dual SIM oraz oddzielny slot na karty micro SD. Na swoim pokładzie ma też procesor Qualcomm Snapdragon 615 (MSM8939) z architekturą ośmiordzeniową. Ogólnie działa bardzo dobrze, chociaż aplikacje, pomimo 3 GB pamięci RAM, potrafią się przeładowywać, zaś po zamknięciu długo się włączają, co bywa irytujące. Smartfon, pomimo posiadania wersji Lollipop 5.1.1, wygląda jakby miał starszy system, podobnie jak odtwarzacz muzyki. Plusem smartfona jest dodatkowy przycisk, do którego można przypisać dowolną aplikację zainstalowaną w systemie. Smartfon posiada również nie do końca spolszczony OS. Poddałem go testom w dwóch benchmarkach. Oto wyniki:

Vellamo: 1775 (multicore), 1167 (metal), 2305 (Androif WebView Browser), 2450 (Internet Browser), 2421 (Chrome)
AnTuTu: 38535 (ogólny wynik), 5400 (3D), 14814 (UX), 14066 (CPU), 4255 (RAM).

krugermatzlive3plus_tylSmartfon jest bardzo ładnie wykonany, wszystkie elementy są dobrze dopasowane. Z tyłu znajduje się podwójna dioda doświetlająca, aparat o rozdzielczości 15,9 MP (4608×3456 px) nagrywający filmy w rozdzielczości Full HD (1920×1080 px). Pod tylną klapką znajduje się bateria oraz sloty na kartę pamięci micro SD i dwie karty microSIM. Na dole telefonu znajduje się port USB typu C oraz głośnik. Na lewej krawędzi natomiast jest przycisk power oraz przycisk funkcyjny, który można dowolnie zaprogramować. Na drugiej krawędzi zaś umiejscowione zostały przyciski głośności, a na górnej – gniazda mini jack 3,5 mm. Przednia kamerka ma 5 MP (2592×1944 px) i nagrywa filmy o rozdzielczości Full HD, podobnie jak główny obiektyw. W aplikacji wbudowanej jest tryb automatyczny, HDR, pionowo, podświetlenie, blask świecy, noc i plaża.

Jak wspomniałem, smartfon pracuje na raz z dwiema bateriami (chociaż jedną można wyjąć i też będzie działać). Obie baterie rozładowują się jednocześnie, przy czym bardziej rozładowuje się bateria zewnętrzna. Jeśli wykorzystuje się podzespoły smartfona, bardziej rozładowuje się druga bateria. Nie da się doprowadzić do stanu, w którym jedna bateria jest rozładowana, zaś druga naładowana. Naładowanie obu baterii przez złącze USB typu C trwa 3,5 godziny. Niestety fakt, ze smartfon posiada dwie baterie odbija się na wymiarach oraz wadze samego telefonu: wymiary: 144 x 73 x 13 mm, zaś waga 195 gramów. Cena smartfona w oficjalnym sklepie producenta (LP Elektronik) w dniu publikacji wynosiła 999 zł.

POPowa czwórka S, czyli recenzja Alcatela POP 4S

01 września MOJE RECENZJE

W pierwszej połowie sierpnia „na warsztat” wziąłem smartfona paryskiej firmy Alcatel-Lucent, którym jest model POP 4S (5095K), który na polski rynek wszedł pod koniec I połowy bieżącego roku.

Sprzęt do testów użyczył mi Pan Adam Bialic z polskiego oddziału Alcatel Onetouch. Smartfon ten, pomimo zdejmowanej pokrywy baterii, ma niewymienialną baterię o pojemności 3.000 mAh z szybkim ładowaniem. Według jednego z portali o GSM, telefon ten nie posiada dual sima, jednakże uspokajam wszystkich, posiada dwa sloty na karty od operatorów: microSIM oraz nanoSIM, a także slot na karty micro SD do 64 GB, więc na szczęście smartfon ten nie posiada hybrydowego dual sim, co uważam za zaletę.

Sercem tego modelu jest 64 bitowy układ Mediatek Helio P10 z nazwą kodową MT6755. Na pokładzie tego smartfona znajduje się 8 rdzeniowa architektura ARM Cortex-A53 oraz 2 GB pamięci RAM, zaś pamięć wbudowana wynosi 16 GB, dla użytkownika zostaje ok. 12 GB.

5,5 calowy wyświetlacz IPS tego smartfona posiada rozdzielczość full HD 1080×1920, moim zdaniem w tym telefonie wystarczyłby HD, dzięki czemu czas pracy na baterii by się odrobinę wydłużył. Jednak jest to plus, ponieważ w tej kategorii cenowej nie spotkałem się, by jakiś model posiadał taką rozdzielczość. Niestety, jasność minimalna i maksymalna jest źle dobrana i niestety w pełnym słońcu słabo widać, a w nocy ekran razi w oczy, mamy tutaj dostępny również czujnik światła. Na wielki plus zasługuje zastosowany w POP 4S pięcio punktowy digitizer, ponieważ bez zarzutu reaguje na dotyk a kąty widzenia są idealne. Pod ekranem jest bardzo dobry czytnik linii papilarnych (poza odblokowaniem umożliwia także uruchomienie dowolnie wybranej aplikacji oraz dostęp do ukrytych plików), pod nim na dolnej krawędzi znajduje się głośnik i port microUSB wspierający połączenia OTG. Smartfon oferuje idealną jakość rozmów oraz posiada NFC.

Tylna część obudowy wygląda z daleka jakby była z metalu, natomiast jest tak naprawdę wykonana z tworzywa sztucznego. Smartfon ten posiada z przodu aparat o rozdzielczości 5,3 MP (3072×1728 px) wraz z pojedyńczą diodą doświetlającą. Z tyłu jest za to podwójna dioda doświetlająca wraz z aparatem wychodzącym lekko poza obudowę o rozdzielczości 13 MP (4160×3120 px). Maksymalna jakość nagrywania filmów to 720p (HD) w przypadku obiektywu przedniego. W przypadku tylnego, jest to 1080p (full HD).

Zdjęcia możemy robić m.in. w trybie nocnym, HDR, negatywie, mono, sepii, akwareli czy panoramicznych i innych. W aplikacji aparatu znajdziemy także wbudowany czytnik kodów QR oraz PiP (picture in picture, czyli na zdjęciu z głównego aparatu nakładany jest aparat z aparatu do selfie). Funkcje zaawansowane dostępne w apce, to robienie zdjęć gestem, wykrywanie uśmiechu, samowyzwalacz, ISO, white balance, tryb sceny i ekspozycja. Niestety, aplikacja włącza się wolno, więc warto mieć ją włączoną w tle.

alcatelpop4s_screenySmartfon ten posiada na swoim pokładzie prawie najnowszy Android w wersji 6.0 Marsmallow, niestety nie wiem, czy jest planowana aktualizacja do Nougata. Podczas użytkowania telefonu, łatka zabezpieczeń Androida była datowana na maj br. Smartfon działa nad wyraz płynnie jak na tą cenę, ale aplikacja niektóre uruchamiają się powoli. Miałem uruchomionych ok. 5 aplikacji i ok. 10 kart w przeglądarce Chrome i nie miałem problemów z działaniem Pop’a. Smartfon ma preinstalowane następujące aplikacje: polecaną przeze mnie klawiaturą SwiftKey, Twitter, Whatsapp, Antivirus, Boost (inteligentny optymalizator), Chrome, Color Catcher, Dysk Google, Facebook, Game center, Hangouts, Instagram, Kompas, Messenger oraz gry: Cars Racing, Spider-Man Ultimate Power, Kingdoms & Lords, Real Football 2015 i Puzzle Pets, Telefon ten został poddany testom w AnTuTu i Vellamo, a uzyskane wyniki wyszły następująco:

Antutu: 43299 (ogólny wynik), 3D: 5990, UX: 17419, CPU: 15207, RAM: 4683, HTML: 18229 punktów
Vellamo: 2247 (multicore), metal: 993, stock’owa przeglądarka: 2798, Chrome: 2903.

alcatelpop4s_benchmarki

W ustawieniach smartfona znajdziemy kilka ciekawych opcji, np. możliwość ustawienia automatycznego włączania i wyłączania systemu, odblokowywanie ekranu za pomocą podwójnego tapnięcia w ekran czy pobieranie Turbo umożliwiające jednoczesne odpalenie połączenia 3G i Wi-Fi podczas pobierania plików większych niż 20 MB, co się przekłada na czas pobierania plików z sieci.

Moim zdaniem, warto kupić tego smartfona. Stosunek jakości do ceny oceniam na 5-, jednak obudowa lubi się nagrzewać. Za ten telefon wg popularnej porównywarki cen należy dać od 898 zł do 975 zł za wersję złotą albo od 899 zł do 923 zł za wersję szarą.

Recenzja: Huawei Mate 8

12 sierpnia MOJE RECENZJENOWE TECHNOLOGIE

Dzięki uprzejmości Agencji OGILVY & MATHER Polska dostałem do dyspozycji drugi smartfon tego chińskiego producenta, który ma coraz lepsze wyniki sprzedażowe, także w naszym kraju. Smartfon ten posiada 6. calowy wyświetlacz IPS neo z rozdzielczością 1080p i szkłem gorilla glass 4.

huaweimate8_obiestronySmartfon ten, z klasy premium posiada w 32 lub 64 (w zależności od wersji) gigabajtów pamięci wbudowanej. W przypadku wersji 32 GB, jaką miałem do dyspozycji, dla użytkownika zostaje niewiele ponad 24 gigabajtów. O klasie urządzenia świadczy prestiżowe opakowanie, w którym smartfon do mnie przyjechał. Pokrywa baterii wykonana została z tworzywa sztucznego. Telefon ten jest chyba stworzony z aluminium, co sprawia że jest lekki, zaś waży 185 gramów, a jego wymiary, to 157,9 x 80,5 x 7,9 mm.

Z tyłu znajduje się podwójna dioda doświetlająca wraz z aparatem o rozdzielczości 15,9 MP (4608×3456). Przednia kamerka do selfie i videorozmów ma rozdzielczość 8 MP (3264×2448). Oba aparaty pozwalają na zarejestrowanie nagrań w rozdzielczości Full HD, czyli 1920×1080 px i są to matryce Sony. Aparat ma takie tryby jak m.in. malowanie światłem, tryb poklatkowy, panorama, HDR, zwolnione tempo, notatka audio czy rozpoznawanie tekstu. Występuje tutaj także tryb dla zaawansowanych, który posiada możliwość zmiany takich ustawień, jak np. czułość ISO, migawka, punkt pomiaru ostrości, balans bieli czy wartość ekspozycji.

Pod aparatem znajduje się rewelacyjnie działający czytnik linii papilarnych, który ma kilka funkcjonalności poza odblokowaniem urządzenia. Wspomniany czytnik również służy jako wężyk spustowy czy odebranie połączeń. Funkcje te działają bez zapisanych odcisków palców. Po ich zapisaniu (max. 5) pojawią się funkcjonalności takie jak odblokowanie telefonu bez konieczności wybudzania go, blokada dostępu do aplikacji oraz dostęp do sejfu na dane.

Na górnej krawędzi znajduje się gniazdo mini jack audio 3.5 oraz drugi głośnik, na dole zaś głośnik, jeden z mikrofonów i wejście USB typu micro. Na prawej krawędzi znajduje się niestety hybrydowy slot na karty, do którego dostęp mamy bo użyciu małego kluczyka powodującego wysunięcie się tej klapki. Oznacza to, że możemy albo korzystać z dwóch kart SIM, albo jednej karty SIM i karty pamięci micro SD do 128 GB pojemności. Po przeciwnej stronie znajdują się przyciski głośności oraz power.

huaweimate8_przodCałość pracuje na ośmiordzeniowym układzie HiSilicon Kirin 950. Procesor ten jest bardzo wydajny, co się przekłada na to, że w momencie premiery był to najbardziej wydajny smartfon na rynku. Całość jest wspomagana przez 3 GB pamięci RAM (gdy wszystkie aplikacje są zamknięte, zostaje ponad 1,5 GB wolnego RAMu) oraz jest zarządzane z poziomu Androida 6.0 Marshmallow z nakładką EMUI 4.0, która ze względu na brak menu z aplikacjami (wszystkie apki są rozlokowane na ekranie głównym), mi nie odpowiada. Swojego czasu recenzowałem Nexusa 6P, który miał czystego Androida i uważam, że jest to lepsze rozwiązanie.

Nakładka EMUI co prawda posiada możliwość działania na dwóch aplikacjach na jednym ekranie (multi window), ale jest to bardzo ograniczone. Po pierwsze to działa tylko z 8. preinstalowanymi aplikacjami oraz jest dostępne tylko w pozycji horyzntalnej. Można za to aplikacje otworzyć bez potrzeby wybudzania urządzenia. Wystarczy przy wyłączonym ekranie narysować literę przypisaną do danej aplikacji. Ciekawą opcją w tym telefonie jest również Wi-Fi +, która automatycznie wyłącza transfer danych, gdy odnajdzie w zasięgu zapisaną sieć Wi-Fi, a także kompas oraz ciekawe motywy i tapety zmieniające się po każdym wybudzeniu urządzenia ze stanu uśpienia. Pod wielkim wrażeniem jestem również zaawansowanego menedżera telefonu który posiada między innymi takie funkcjonalności, jak optymalizacja systemu za pomocą której można wyczyścić pamięć podręczną, menedżer transmisji danych czy blokada połączeń i wiadomości z numerów ze zdefiniowanej listy, czy w końcu rozbudowany  menedżer baterii.

huaweimate8_screenyTelefon ten bardzo przyzwoicie, jak na swoją cenę 2.099 PLN, reaguje na dotyk. Bardzo ciekawą opcją klawiatury systemowej jest tryb SWYPE’owania, czyli technika wprowadzania tekstu do urządzeń mobilnych metodą polegajácą na przeciąganiu liter na ekranie dotykowym za pomocą palca. Głośnik smartfona jest bardzo dobrej jakości i może grać naprawdę głośno 🙂

Telefon ten jest wyposażony w niewymienną baterię o pojemności 3900 mAh pozwalającą na działanie na włączonym ekranie przez 7 godz. To jest bardzo dobry wynik, gdyż 4 godziny to norma w większości flagowców. Bardzo fajną i przydatną funkcjonalnością jest tryb szybkiego ładowania, jednak ładowanie ok. 2 godziny jest to słaby wynik (Huawei Nexus 6P ładuje się ok. 40 min szybciej).

Poddałem smartfona testom w AnTuTu oraz Vellamo. Poniżej widać niesamowite wyniki oraz obszerna galeria przykładowych zdjęć wykonanych  Mate’m 8.

huaweimate8_benchmark

Kruger&Matz EDGE 1084 LTE. Pierwsza na blogu recenzja tableta

11 sierpnia MOJE RECENZJENOWE TECHNOLOGIE

Marka Kruger&Matz znana jest głównie ze sprzętów car audio. Ostatnio na rynku można znaleźć coraz lepsze smartfony tej marki (tj. np. Live 3+ z dwiema bateriami, którego niebawem będę testował). Dzisiaj pod lupę wziąłem tablet/netbook EDGE 1084 LTE.

krugermatz1084Dzięki uprzejmości Pani Anny Malitka-Babik z firmy Lechpol, producenta marki Kruger&Matz dostałem w lipcu na dwu tygodniowe testy urządzenie typu 2in1, czyli hybrydę netbooka i tableta pracującego pod kontrolą najnowszego systemu operacyjnego giganta z Redmond, który jak na taki sprzęt bardzo przyzwoicie działa.

Tablet ten został stworzony głównie z metalu, jednak są także zastosowane elementy tworzywa sztucznego, prawdopodobnie w celu polepszenia zasięgu wbudowanych anten. Na górnej krawędzi znajdują się standardowe przyciski dla każdego tableta, na przeciwnej krawędzi zaś piny do podłączenia klawiatury, którą otrzymujemy w zestawie oraz otwory, które umożliwiają przyczepienie tej klawiatury.

krugermatz1084_natrawieNa lewej krawędzi znajdziemy gniazda: micro sd i micro sim, micro usb 3.0, micro usb 2.0, które służy również do ładowania urządzenia, niżej wyjście mini hdmi oraz mini jack, z prawej zaś strony dwa głośniki. Z przodu i z tyłu znajdują się dwie kamerki o rozdzielczości 2 MP, czyli 1732×1155. Zastosowano tutaj niewymienialną baterię o pojemności 7.500 mAh oraz 10. punktowy ekran dotykowy w technologii IPS o rozdzielczości  1920×1200 px. Rozmiar wyświetlacza, to 10,1 cali w proporcjach 16:10. Niestety, obudowa się palcuje.

Dołączona do zestawu klawiatura jest urządzeniem dedykowaną do tego modelu tableta. Niestety posiada mały skok klawiszy, przez co na dłuższą metę pisanie na tym netbooku może być dla niektórych uciążliwe. W klawiaturze znajdują się dwa pełnowymiarowe porty USB.  Klawisze touchpada są za blisko siebie, przez co klikając w prawy przycisk, czasem wciska się lewy.

krugermatz1084_pudelkoNa pokładzie znajdziemy chipset Intel® Atom™ x5-Z8300 z procesorem Quad-core 1,44 GHz oraz 2 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej Flash. Tablet ten posiada przeciętną łączność LTE, GPS, Wi-Fi i Bluetooth w wersji 4.0.

Niestety, produkt, którego stworzył „polski Steve Jobs”, czyli Michał Leszek z Garwolina nie jest wydajny. Dla przykładu podam, że gdy przeglądałem newsy z czytnika RSS i otwierałem kilka w nowej karcie, system się strasznie spowalniał a karty, które chwilę wcześniej przeglądałem, musiałem na nowo przeładować. Problemem tu jest również modem LTE. Już wolałem użyć domowego Wi-Fi lub używając mojego „podróżnego” routera. Fajnie, że jest po wyjęciu tableta z zatrzasków klawiatury automatycznie włącza się tryb tabletu, czyli między innymi zmienia się interfejs i włącza się autoobrót ekranu. Niestety, ta hybryda lubi się nagrzewć, więc podczas używania go jako tabletu, można odczuć pewnego rodzaju uciążliwość.

W zestawie poza tabletem, którego wymiary wynoszą 263 x 168 x 9 mm i waga 620 g oraz instrukcją i kartą gwarancyjną znajdziemy również klawiaturę, przejściówkę z mini usb 3.0 na zwykłe USB, kabel USB i ładowarkę modułową. Przydałoby się jeszcze jakieś etui. Podsumowując, uważam, że sprzęt ten jest godny uwagi ale polecam go ludziom, którzy używać go zamierzają tylko na wyjazdy lub jako drugi, dodatkowy netbook. W chwili publikacji tego tekstu za urządzenie w sklepie sieciowym producenta należało zapłacić 1.299,00 zł.

Przykładowe materiały z kamerki tabletu

Seria Alcatel Go: Go Play i Go Watch [Recenzja]

22 lipca FOTOGALERIEMOJE RECENZJE

Alcatel Go Play i Go Watch są to ciekawie wyglądające wodoodporne i pyłoodporne (z certfikatem IP67) propozycje od francuskiego producenta. Jest to oczywiście smartfon oraz smartwatch.

Alcatel Go Play

alcatelgoplayPrzepraszam za opóźnienie, ale było ono spowodowane działalnością społeczną. Moim zdaniem, smartfon ten został stworzony dla ludzi, którzy używają swoich telefonów do zabawy oraz (w połączeniu ze smartwatchem go watch) prowadzą aktywny tryb życia (jego mankamentem jest bateria mająca 2.000 mAh). Telefon występuje w czerwonej, niebieskiej i pomarańczowej obudowie, trochę przypomina przyjemną w dotyku gumę, w rzeczywistości jest mięciutkim, niełatwym do zarysowania plastikiem, dobrze wpasowującym się w dłoń użytkownika. Ryzyko wypadnięcia telefonu jest znikome. Z tyłu telefonu znajduje się aparat wraz z diodą doświetlającą o rozdzielczości 13 MP (4160×3120 px nagrywająca video w rozdzielczości 2.1 MP (1920×1080 px), przednia kamerka natomiast ma 8 MP (3264×2448 px). Z tyłu, pod kamerką znajdują się loga: GO oraz Alcatel Onetouch i głośnik. Na górnej krawędzi jest wyjście słuchawkowe, natomiast na dolnej – microUSB. Z prawej strony są przyciski głośności oraz Power, po przeciwnej – tacki na karty: nanoSIM oraz microSD (testowałem z kartą o pojemności 16 GB). Dostęp do wspomnianych tacek możliwy jest po użyciu specjalnego kluczyka dostępnego w opakowaniu. Smartfon posiada ekran 5 calowy IPS o rozdzielczości 720×1280 (rozmiar: 62mm x 110 mm). Według pomiarów dokonanych programem AIDA64 przekątna wynosi 4.97 cali. Ekran ma dość szerokie kąty widzenia.

alcatelgoplay_gowatch_wodoodpornoscSmartfon posiada pyłoodporność oraz wodoodporność z certyfikatem IP 67, co oznacza, że została w nim zastosowana „ochrona przed dostępem do części niebezpiecznych drutem” oraz to, że można go zanurzyć w wodzie na pół godziny na głębokość do 1 m). Producent twierdzi, iż ten telefon jest odporny na 1,5 metrowy upadek (nie wiem czy to prawda, nie sprawdzałem).

alcatelgoplay_ekranglownyA co ma w środku? 4 – ro rdzeniowy układ snapragon 410 (ARM Cortex-A53), układ graficzny Andreno (TM) 306, LTE, 1 GB pamięci RAM, 32 bitowy Android 5.0.2 (Alcatel zapowiedział aktualizacje Androida w tym modelu do 6.0). Telefon obsługuje się przyjemnie pod warunkiem, że nie używa się na nim zbyt zasobożernych aplikacji. Warto dodać, że można wybudzić go podwójnym tapnięciem w wyłączony ekran.  Bardzo ciekawą opcją w tym smartfonie jest Alcatel Stream (na jednym z ekranów głównych wyświetlane są w ciekawy sposób aktualności pobierane w czasie rzeczywistym z Internetu oraz pogoda i inne). Niestety Alcatel instaluje stanowczo za dużo aplikacji, przy najmniej w tym modelu. Są to m.in. AntiVirus, Boya Texass Poker, Cars Racing, Clean Master, Dysk,  Game Center, Gry Play, Kingdoms&Lords, PuzzlePets, Real Footbal 2015 i wiele innych, wszystkie na szczęście można odinstalować 🙂

alcatelgoplay_benchmarki

Przykładowe materiały z kamerki głównej

Powyższe nagranie przedstawia fragment koncertu „W ksieżycowym krajobrazie” w ramach Festiwalu Muzyczne Dni Drozdowo Łomża, tutaj znajduje się drugie przykładowe video z tego samego festiwalu.

Przykładowe materiały z kamerki frontowej

W dniu publikacji tego tekstu, najtańsza cena za smartfon wynosi 575 zł, cena pochodzi z popularnej porównywarki internetowej, natomiast jakiś czas temu w sieci sklepów z siedzibą na Targowej w Warszawie można było go „wyrwać” za 399 zł.

Alcatel Go Watch

Na początku powiem, że ten zegarek tak mi się spodobał i kupiłem dla siebie taki. Jest bardzo dobrze jakościowo wykonany, dlatego powinien spodobać się osobom młodym, jak ja oraz bardzo aktywnym fizycznie (to niestety już nie ja). Zegarek ma dwa przyciski: power z prawej strony służący do wybudzania, wygaszania oraz wyłączania i włączania urządzenia oraz powrót do głównego menu/tarczy pod ekranem.

alcatelgoplay_watchWszystkie ustawienia zegarka, poza trybem samolotowym i wyłączeniem wibracji, dokonywane są ze smartfona, a dokładnie z aplikacji ALCATEL MOVE dostępnej na Androida i iOS’a. Z poziomu aplikacji mobilnej mamy następujące karty: Ekran główny (na nim znajduje się ilość spalonych kalorii, przebyty dystans, czas chodzenia, ilość kroków przemierzonch, oś czasu, zapis pomiarów tętna oraz czas snu). Następnie znajduje się karta „Ja”, gdzie mamy swój profil, informacje  o swoim koncie w chmurze Alcatel Move (ID oraz możliwość połączenia z Google Fit), swoje osiągnięcia typu „Doskonały dzień”, „Doskonały tydzień”, „Człowiek-maszyna” i inne. Nawet takie, jak „Jesteś zakochany?”. Na tej karcie można także synchronizować z chmurą  dane znajdując się na smartfonie.

W karcie Watch jest na początku łączenie smartfona z zegarkiem. W momencie gdy się połączy, dostępne są następujące ustawienia:  Zegar (ustawianie godziny, daty oraz budzika), ustawienia tarczy zegara (jest 5 analogowych tarczy oraz jedna cyfrowa). Tarcze można dowolnie modyfikować poprzez wybranie własnego zdjęcia jako tło oraz wybór koloru. Dalej można ustawić powiadomienia oraz kontakty,  od których jedynie zegarek wyświetli powiadomienia, można wybrać także apkę wysyłającą powiadomienia do zegarka. W ustawieniach są takie opcje, jak: powiadomienia o zdarzeniach z kalendarza, alert przed utratą (w przypadku odejścia od telefonu, wyświetli się komunikat: „Nie zapomnij o telefonie”), przypomnienie  o braku aktywności (zegarek potrafi wyświetlić powiadomienie typu „Nie ruszyłeś się od 60 minut. Idź na spacer”). Można ustawić czas wygaszania wyświetlacza (5, 10, 15, 20, 25 albo 30 sekund), czułość digizera oraz włączyć opcję, by smartwatch podświetlił ekran po podniesieniu nadgarska. Wybrać możemy też język oraz miejsce, gdzie zegarek sprawdza pogodę.

Z poziomu zegarka mamy kolejno: Pogda na dzisiaj i kolejne 4 dni. Gdy następnego dnia ma padać, zegarek wyda powiadomienie na temat deszczu i przypomni o konieczności zabrania z sobą parasola. Dalej mamy: tętno, aktywność fizyczna z bieżącego dnia (dokładnie te dane, które są na karcie Ekran główny w aplikacji Move). Znajduje się w nim także stoper, kompas, sterowanie muzyką oraz aparatem ze smartfona (niestety bez podglądu na żywo, miejmy nadzieję że wyjdzie aktualizacja umożliwiająca to), opcja służąca do uruchomienia dzwonka w telefonie w przypadku, gdy gdzieś położymy zegarek i nie możemy znaleźć (opcja chyba wprowadzeona dla kobiet), następnie dostępne są ustawienia jasności , trybu smaolotowego i wł/wył wibracji. Przed tymi ustawieniami jest opcja, po wybraniu której zmierzy nasze samopoczucie badając puls (możemy od razu na fejsbuniu się tym pochwalć).

Niestety zegarek nie posiada żadnej klawiatury ekranowej, ani slotu na kartę SIM oraz MicroSD, ani głośniczka i mikrofonu, więc jego użytkownicy muszą zapomnieć o odpisaniu na sms czy odebraniu telefonu bezpośrednio na zegarku, co moim zdaniem bardzo dobrze przekłada się na czas pracy na baterii. Zegarek bardzo szybko się ładuje i wytrzymuje –  u mnie 3 dni na jednym ładowaniu. Moim zdaniem, wadą wizualną jest to, że (podobnie jak w zegarkach od Moto) nie ma w pełni okrągłej tarczy. Jednak polecam zakup tego smartwatcha, jeśli nie zależy Wam na rozmowach przez niego i odpisywaniu na SMSy.

W dniu publikacji tego tekstu, najtańsza cena za smartwatch wynosi od 328 zł (cena pochodzi z popularnej porównywarki internetowej).

SCREENY Z APLIKACJI ALCATEL MOVE

Honorowy smartfon HUAWEI HONOR 5X – recenzja

30 czerwca MOJE RECENZJE

Huawei Honor 5X to smartfon w bardzo przystępnej cenie. Zapraszam do przeczytania recenzj smartfona użyczonego przez dział PR marki Honor.

Smartfon rozpoczął swoją sprzedaż oficjalnie w Polsce na początku bieżącego roku, zaś obecnie można go kupić za 949 zł. Czy ten telefon jest wart swojej ceny? Zapraszam do tekstu.

honor5x_pudelkoSmartfon posiada 5,5 calowy ekran dotykowy 5,5″ IPS o rozdzielczości 1920×1080 pikseli. Obudowa jest wykonana z metalu, niestety, nie jest zagospodarowany cały front urządzenia (pod ekranem jest dużo wolnego miejsca, a można było w tym miejscu umieścić przyciski dotykowe, które niestety są „zaszyte” w interfejsie). Ekran reaguje na 10 przyciśnięć jednocześnie.

Ucieszył mnie fakt, iż ten smartfon nie posiada hybrydowego slotu, więc równocześnie działa z dwiema kartami SIM (jedna w standardzie microSIM, druga – miniSIM) oraz z karta pamięci micro SD do 128 GB. Na swoim pokładzie posiada 2 GB pamięci RAM oraz Android 5.1 Lollipop z nakładką EMUI 3.1. Pracuje na 8 rdzeniowym procesorze Qualcomm Snapdragon 615 ARM Cortex-A53 1209 MHz. Oprogramowanie jest bardzo stabilne, podczas mojego użytku, telefon nie miał żadnych cięć. Według mnie wadą tego telefon  (a także innych tej marki) jest to, że interfejs nie posiada żadnego menu z aplikacjami (wszystkie aplikacje są magazynowane na ekranach startowych).

Telefon posiada standardowo 2 aparaty. Frontowa kamerka do selfie i videorozmów o rozdzielczości 5.0 MP (2592×1944 px), podczas nagrywania filmów, rozdzielczość się zmniejsza do 1,2 MP (1280×960 px). Tylna kamerka wyposażona jest w lampę błyskową i matrycę o rozdzielczości 13 MP (4160×3120 px), podczas filmu – 2,1 MP (1920×1080).

honor5xW testach AnTuTu smartfon ten otrzymał 38.902 punktów, 17.051 w testach HTML5. Przeanalizowałem go także drugim benchmarkiem, Vellamo, w którym Honor dostał 1790 punktów w testach multicore, jak również 1167 w testach Metal oraz w testach przeglądarki – 2016 (Android WebView Browser), 1629 (Internet Browser) oraz 2243 (Chrome).

W zestawie, w stylowym opakowaniu, znajduje się poza samym telefonem: instrukcja obsługi, kluczyk do otwierania szufladek na sloty kart, zestaw słuchawkowy wysokiej jakości, zasilacz oraz kabel USB. Bateria posiada 3.000 mAh pojemności.

Przepraszam za to, że recenzja jest taka krótka, ale w okresie wakacyjnym takie będą, od września ruszam z nową mocą. Następna recenzja będzie podwójna – Alcatel Onetouch GO PLAY oraz smartwatch Alcatel Go Watch, a później – Kruger&Matz Live 3+.

PRZYKŁADOWE ZDJĘCIA – KAMERKA GŁÓWNA

PRZYKŁADOWE ZDJĘCIA – KAMERKA FRONTOWA

WYNIKI Z BENCHMARKÓW: ANTUTU I VELLAMO:

Recenzja: Samsung Galaxy A5 (2016)

17 czerwca FOTOGALERIEMOJE RECENZJE

Kolejna recenzja dotyczy modelu ze średniej półki smartfona. W cenie 1,5 tysiąca złotych mamy całkiem ładnie wyglądający ośmiordzeniowy smartfon Galaxy A5 2016 (SM-A510F).

Seria A została wprowadzona na rynek w 2014 roku. Stanowi narzędzie do walki z chińską konkurencją, a wyglądem nie odbiega od flagowych modeli. A5 2016 wyglądem trochę przypomina flagowca – Galaxy S6. Smartfon solidny, z obu stron pokryty szkłem Golirra Glass, a dookoła posiada aluminową ramkę. Niestety, obudowa ma tendencje do szybkiego palcowania się i jest śliska. Smartfon nie posiada diody powiadomień.

samsunggalaxy_A5-2016

Standardowo dla Samsunga, pod 5,2 calowym ekranem Super Amoled o rozdzielczości 1080×1920 px zajmującym ponad 70% powierzchni przedniego panelu, znajduje się fizyczny przycisk, pełniący także funkcję czytnika linii papilarnych, których można zapisać maksymalnie 5. Niestety, nie jest on aktywny cały czas, bowiem w celu odblokowania urządzenia, należy najpierw wcisnąć przycisk by go wybudzić. Czytnik działa precyzyjnie i szybko. Ekran reaguje na jednoczesne dotknięcie w 5 punktach. Nad ekranem znajduje się logo Samsunga, czujnik światła i czujnik zbliżeniowy oraz obiektyw frontowego aparatu. Przedni aparat posiada rozdzielczość  5.0 MP (2576×1932 px). Aparat ten nagrywa filmy w rozdzielczości 2.1 MP (1920×1080 px). W obu aparatach odzworowanie kolorów ma przyzwoity poziom.

Z tyłu znajduje się kamerka główna o rozdzielczości 12,8 MP (4128×3096 px), nagrywająca filmy video w rozdzielczości, podobnie jak frontowa kamerka – 2.1 MP (1920×1080 px). Aparat ten posiada przysłonę f/1,9 oraz optyczną stabilizację obrazu OIS. Aplikacja aparatu jest bardzo funkcjonalna, bowiem posiada tryb profesjonalny; można ustawić w nim np. czułość ISO czy ekspozycję.

Smartfon posiada z jednej strony szufladkę na kartę micro SD oraz mini SIM (niestety nie działa w dual sim, a szkoda). Z drugiej strony natomiast znajduje się przycisk power i przyciski głośności. Na dole umiejscowiono gniazdo minijack, MicroUSB wspierający szybkie ładowanie, przeciętny głośnik multimedialny i mikrofon rozmów.

Smartfon ten wyposażony jest w chip Exynos 7 Octa wraz 8 rdzeniowym procesorem ARM Cortex-A53 @ 1600 MHz. Jest to jeden z pierwszych procesorów 64 bitowych, odznaczający się dużą energooszczędnością. Priorytetem nie jest wydajność, choć ten sprzęt jest wydajny. Na uwagę zasługuje fakt, że słuchawka posiada na swoim pokładzie 2 GB pamięci RAM oraz 16 GB pamięci wewnętrznej (dla użytkownika – 11 GB) z możliwością powiększenia jej poprzez kartę micro SD do 128 GB.

Całością zarządza Android 5.1.1 Lollipop z nakładką TouchWiz. System działa płynnie, aplikacje szybko się uruchamiają, gry działają płynnie, jednak nie wiem jak by było po dłuższym użytku (kiedyś miałem Samsunga Galaxy Core Prime LTE, który po pół roku się zacinał). Wśród preinstalowanych aplikacji dużo nie znajdziemy i dobrze: S Terminarz, S Health, S Voice, Galaxy Apps, Smart Menedżer, narzędzia od Google oraz pakiet Office, chmura OneDrive oraz Skype.

W czasie użytkowania, tylko jeden raz aplikacja się zatrzymała. Był to AnTuTu Benchmark. A propo mowa o Benchmarku, to czas przedstawić wyniki z programów testujących. Smartfon ten dostał w AnTuTu 43.090 punktów w teście ogólnym, natomiast w teście HTML – 17.286. Drugi benchmark, w jakim przeanalizowałem telefon, to Vellamo, który wskazał 1635 w teście multicore, 1124 w teście metal. W przypadku przeglądarek – 2574 (Android WebView), 2853 (Chrome Browser), 2895 (Internet Browser)

Smartfon ten, który przez jeden z portali jest okrzyknięty mianem „prawie flagowca” posiada baterię o ogniwie 2900 mAh, co daje 2 dni średnio intensywnej pracy. Zanotowałem prawie 6 godzin SoT (screen on time). Uważam, że w tej cenie warto kupić Galaxy A5 2016, poprzednik modelu, A5 kosztuje już lekko poniżej tysiąca złotych.

Sample photo – przód

Sample photo – tył

Screeny z benchmarka

Recenzja: Polski, pancerny smartfon Krüger&Matz Drive 4

04 czerwca FOTOGALERIEMOJE RECENZJE

Krüger&Matz Drive 4 jest wzmocnionym smartfonem wyprodukowanym dla firmy Lechpol Zbigniew Leszek. Smartfon ten jest wodoodporny, posiada na swoim pokładzie 1 GB pamięci RAM oraz 8 GB na dane.

km_drive4_01Telefon występuje tylko w czarnej wersji kolorystycznej z żółtymi elementami. Niektórym użytkownikom może przeszkadzać to, że jest on gruby (ponad 1 centymetr) i stosunkowo ciężki. Waży prawie 220 gramów. W mojej ocenie jest to zrozumiałe: smartfon posiada wzmocnienia. Wzmocniony jest również 5-calowy wyświetlacz IPS, który reaguje na 5 punktów na raz.

Telefon napędzany jest przez czterordzeniowy 64 bitowy procesor QUAD-CORE ARMv8 ze Snapdragonem 410, ma zainstalowany Android w wersji 5.0.1 Lollipop. Niestety nie wiem, czy będzie aktualizacja do wersji 6.0. Marshmallow. W smartfonie znajduje się ekran o rozdzielczości 720×1280. Telefon posiada również łączność LTE oraz  baterię 3000 mAh.

km_drive4_02Gniazdo słuchawkowe, które z reguły jest zlokalizowane na górnej krawędzi, znajduje się na dole urządzenia. Natomiast gniazdo ładowania – na bocznej krawędzi pod przyciskami głośności. Powyżej nich znajduje się przycisk wyciszania, jednak można go przestawiać (ja podczas testów używałem go do uruchamiania aparatu). Na drugiej bocznej krawędzi znajduje się slot na kartę micro sim, a także hybrydowy slot nanosim/micro sd. Nad nimi umiejscowiono standardowy przycisk do włączania i wybudzania urządzenia. Z tyłu urządzenia mamy głośnik, diodę podświetlającą i przedni aparat o rozdzielczości 8 MP (3264×2448). Nagrywa filmy video w rozdzielczości 1920×1080. Aparat przedni ma rozdzielczość 1.9 MP (1600×1200) i właśnie w takiej nagrywa video. Dane na temat aparatów zostały pozyskane z programu AIDA64. Aplikacja aparatu jest bardzo intuicyjna w obsłudze, posiada ciekawe opcje, np. makro, sport, krajobraz, portret czy HDR oraz ciekawe filtry, np. płaskorzeźba.

km_drive4_02Podczas dwutygodniowego użytku smartfona Kruger&Matz Drive 4 poddałem go małym testom odpornościowym. Sprawdzałem, czy rzeczywiście jest wodoodporny. Telefon położyłem w pojemniku i polewałem wodą z konewki w taki sposób, aby zanurzył w całości i tak pozostawiłem go na 15 minut. Po wyjęciu telefon oczywiście był sprawny i zdatny do użytku. Rzucałem telefonem, a także zasymulowałem wyrzucenie telefonu na kostkę brukową pod jednej z sal weselnych w Warszawie. Na telefonie nie było ani śladu, a ten kto pamięta moją marcową recenzję myPhone Q-Smart II wie, że niewzmocnione smartfony na pewno były by po tych testach uszkodzone. Wg specyfikacji techniczej, Drive 4 posiada stopień ochrony na poziomie IP67, czyli (wg Wikipedii) jest chroniony przed pyłami (6) oraz przed skutkami krótkotrwałego zanurzenia w wodzie (30 min na głębokość 0,15 m powyżej wierzchu obudowy lub 1 m powyżej spodu dla obudów niższych niż 0,85 m).

km_drive4_niepelnetlumaczenieSmartfon ten działa w miarę płynie, jednak zdarzają się na nim przycięcia. Sprzęt nadaje się do użytku na budowach, polach czy nad wodą. Niestety, interfejs nie jest w pełni prztłumaczony. Mam tu na myśli interfejs aplikacji do smsów (resend, copy message to sim card, message detail, share, deselect all, add do favourites) oraz ustawienia dodatkowego przycisku funkcyjnego (app key, select app). Przebadałem go dwoma programami sprawdzającymi wydajność. W AnTuTu telefon dostał w ogólnym rozrachunku 26064 punktów, natomiast w testach przeglądarki – 16397. W Vellamo – 1367 punktów (multicore), 884 (metal), stockowa przeglądarka Android WebView – 1645, a Chrome – 1650.

W zestawie oprócz telefonu są także słuchawki, instrukcja obsługi, ulotka, kabel ładująco-przesyłający, kluczyk do wysunięcia kieszonek na karty, przedłużka microusb oraz zasilacz. W moim egzemplarzu był jeszcze dodatkowy kabelek USB, który pomyłkowo dołączył poprzedni tester tego egzemplarza. W dniu publikacji tej recenzji telefon w sieci LP Elektronik kosztował 949 zł.

Telefon do testów użyczyła mi Pani Anna Malitka-Babik z firmy Lechpol Zbigniew Leszek.

SAMPLE PHOTO – Przód:

SAMPLE PHOTO – Tył:

W testach u mnie znajduje się obecnie smartfon SAMSUNG GALAXY A5 2016 i jego rcenzja ukaże się w połowie czerwca. Przepraszam za opóźnienie.

Recenzja: Huawei Nexus 6P

25 maja FOTOGALERIEMOJE RECENZJE

Kolejna moja recenzja dotyczy smartfona wyprodukowanego przez chiński koncern Huawei przy współpracy firmą Google, co oznacza pewność otrzymywanych aktualizacji systemowych jako pierwsi.

huaweinexus6pNa początku recenzji powiem, że jest to smartfon z wysokiej półki cenowej do której dotąd nie miałem dostępu, w momencie publikacji artykułu w sklepach pewnej sieci za tą słuchawkę trzeba było zapłacić w najtańszej wersji wyposażonej w 32 GB pamięci wbudowanej 2.699, za wersję ze 128 GB – 3.399 zł. Seria Nexus zadebiutowała w 2010 roku. Smartfony Nexus są produkowane wspólnie poprzez giganta z Mountain View przy współpracy z firmami trzecimi, w tym przypadku – Huawei. Huawei Nexus 6P posiada na swoim pokładzie 3 GB pamięci RAM LPDDR4, ośmiordzeniowy bardzo wydajny procesor Qualcomm Snapdragon 810 oraz najczystszy 64 bitowy Android 6.0.1 Marshmallow.

Na prawej krawędzi aluminowej obudowy o wymiarach 158,2 x 77,8 x 7,3 mm i wadze 170 g uzupełnionej o gorilla glass 4 znajdziemy przycisk zasilania, a lekko niżej – przyciski głośności, po przeciwnej stronie znajduje się mały otwór, który się naciska, by wysunąć tacę na kartę SIM w standardzie nano. Na górnej krawędzi znajdziemy natomiast port minijack. Na dole znajduje się USB typu C, co początkowo błędnie uznałem za wadę. Ten typ USB w porównaniu z microUSB charakteryzuje się 7 krotnie lepszą trwałością, większą wygodą użytkowania, większą przepustowością oraz umożliwia szybsze ładowanie niewymienialnej niestety w tym modelu baterii o pojemności 3450 mAh. Podczas testów, pełne naładowanie baterii zajęło w przyczepie campingowej 2 godziny, w domu – 1,5 godziny. Smartfon posiada 5,7 calowy wyświetlacz Amoled QHD o rozdzielczości 2560×1440. Kolory są żywe, a multitouch obsługuje 10 punktów.

Z tyłu posiada delikatne zgrubienie pokryte odpornym szkłem, pod którym kryją się 2 doświetlające diody LED oraz aparat fotograficzny Sony IMX377 o rozdzielczości 12,1 MP (4032×3024). Drugi aparat z przodu urządzenia, to Sony IMX179 i posiada 8,0 MP (3264×2448). W przypadku robienia filmów video, rozdzielczość ta jest zmniejszona odpowiednio do 8,3 MP (3840×2160) i 5.0 MP (2592×1944). Poniżej wspomnianego zgrubienia znajduje się okrągły czytnik linii papilarnych. W smartfonie możemy zaprogramować do 5 różnych odcisków palca (ja dla testów zaprogramowałem 2 jednej ręki i 3 drugiej ręki i czytnika używałem do wybudzania i odblokowania telefonów oraz do logowania się do aplikacji bankowej). 6P jest bardzo podobny do LG Nexus 5X. Nie znajdziemy w Nexusie 6P slotu na kartę microSD, jednak przy wspomnianej pamięci – nie uznałbym tego jako wadę.

huaweinexus6p_katW smartfonie znajduje się Android 6.0.1 Marshmallow w najczystszej postaci wraz z nakładką Google Now. Podczas właściwego testu miałem otwartych 10 kart Chrome, korzystałem także z Twittera, Instagrama, Snapchata, Facebooka oraz Messengera i YouTube, a także grałem w GTA. Każdą czynność mogłem przerwać i wrócić w tym samym miejscu po kilkunastu godzinach. W benchmarku Antutu telefon dostał 80021 punktów. Nexus posiada głośniki stereo, co jest rzadko spotykane we flagowcach Huaweia. Ten telefon na jednym ładowaniu bez problemu wytrzymał u mnie 1 dzień intensywnej pracy. Gdy zmniejszyłem użytkowanie go, czas ten wzrósł do prawie 2 dni, co jest niezłym wynikiem patrząc na jego duży wyświetlacz.

Moim zdaniem, telefon ten na pewno nie jest dla osób które są fanami zgrabnych i lekkich urządzeń oraz nakładek producentów i dla osób oszczędnych, bo jak pisałem za ten telefon trzeba dać 2.700 zł. Uważam, że ten telefon jest odpowiedni dla ludzi potrzebujących bardzo dobrze działającego niezawodnego systemu oraz dla fanów smartfonowej fotografii a także dla osób, które potrzebują szybko ładującego się sprzętu, działającego długo na jednym ładowaniu. Gdybym dysponował takimi środkami, kupiłbym go.

huaweinexus6p_przod_slotnanosimZnalezione przeze mnie wady urządzenia, to wysoka cena, stosunkowo wysoka waga, brak wsparcia dla ładowania indukcyjnego, spore ramki wokół ekranu, brak opcji zamknięcia wszystkich aplikacji jednocześnie oraz tendencja telefonu do nagrzewania się podczas intensywnej pracy. Plusów jest znacznie więcej: czysty niezawodny system Google Android 6.0, pewność szybkich aktualizacji, duży ekran o wysokiej rozdzielczości, bardzo duża wydajność procesora, dobra jakość zdjęć i filmów wideo w 4K, bardzo dobrze spasowana obudowa wykonana z aluminium i Gorilla Glass 4, złącze USB typu C, bardzo szybko się ładuje, obsługa NFC oraz znakomity wyświetlacz AMOLED. Telefon ten posiada kilku rywali, między innymi Samsung Galaxy Note 5, S6 Edge+ czy LG V10, więc wybór nie będzie prosty.

Telefon do testów użyczyła agencja Ogilvy PR sp. z o.o. pracująca dla Huawei Polska.

SAMPLE PHOTO – aparat przedni:

SAMPLE PHOTO – aparat tylni

Test polskiego smartfona MyPhone Q-Smart II

22 marca FOTOGALERIEMOJE RECENZJE

Kolejny smartfon, jaki otrzymałem do testów to smartfon warszawsko-wrocławskiej firmy MyPhone, który firma wyprodukowała dla sieci sklepów portugalskiej spółki Jeronimo Martinis.

Smartfon dostępny jest w sprzedaży w sieci sklepów Biedronka od pierwszego dnia wiosny, a jego cena to 279 zł. Smartfon występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: szarej i czarnej. W pudełku, oprócz telefonu, użytkownik znajdzie baterię, kabel USB, zestaw słuchawkowy, zasilacz, kartę gwarancyjną, instrukcję obsługi oraz ulotkę. Na pokładzie smartfona znalazł zastosowanie czterordzeniowy procesor Quad Core 1.3 GHz, 1 GB pamięci RAM (w tej cenie producenci raczej „wciskają” 512 MB) oraz 8 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozszerzenia jej do 32 gigabajtów. Całość obsługuje system operacyjny Android 5.1 Lollipop.

Multimedia w tym telefonie, jak na swoją kategorię cenową, prezentują się idealnie. Głośnik jest bardzo głośny, tylna kamerka posiada 5 megapikseli rozdzielczości i lampę LED oraz tryb HDR, umożliwiający wydobycie głębi kolorów obrazu i w odpowiedni sposób zbilansowanie światła w różnych jego obszarach. Przednia kamerka posiada 2 megapiksele (wg producenta), jednak benchmark wskazuje, że jest to 2.2 MP. Ekran jest trójpunktowy, co stanowi dobry wynik (modele w tej kategorii cenowej raczej posiadają multitouch na dwa punkty). Jak o wyświetlaczu mowa, smartfon posiada 4,5 calowy ekran IPS o rozdzielczości 854×480 px (218 punktów na cal). Telefon oczywiście obsługuje Dual SIM (główna karta jest w rozmiarze microSIM, natomiast dodatkowa – standard SIM).

Przykładowe zdjęcia wykonane Q-Smartem II:

Smartfon bardzo dobrze pasuje do dłoni, jego wymiary wynoszą: 134 x 65 x 9.5 mm, zaś waga – 144,8 g. Sama obsługa nie jest kłopotliwa. Wszystko działa bardzo płynnie i się nie zacina, czego nie mogę powiedzieć o moim prywatnym smartfonie renomowanej koreańskiej marki. Duża ilość przeinstalowanych programów (takich jak BookApart, Ceneo, Domowi, Envelo, Homebook, Kropka.TV, Legimi ebook czy nawigacja NaviExpert) nie powoduje żadnych lagów i nie spowalnia urządzenia. Większość z nich jest niepotrzebna więc spokojnie można je usunąć.

Q-Smart II jest ładny, ma wyraziste i lekko zaokrąglone krawędzie. Z prawej strony ma przyciski głośności oraz blokady, na górze zaś – port micro USB oraz gniazdo słuchawkowe.

Przetestowałem tego smartfona za pomocą programu AnTuTu. Urządzenie dostało 22062 punktów. Gdybym miał zamiar kupować sobie teraz smartfona i miałbym do wydania nie więcej niż 300 zł z pewnością wybrałbym ten model.

Screeny z programu AnTuTu:

Wadą telefonu jest słaba bateria o pojemności 1900 miliamperogodzin (bowiem z trudem udało mi się osiągnąć jeden dzień pracy) oraz brak technologii LTE.  Zalet jest znacznie więcej, między innymi: przyjemnie leży w dłoni, wykazuje pozytywny stosunek jakości do ceny, fabrycznie naklejona folia ochronna na wyświetlaczu, płynność działania. Zaletą jest również szybkość ładowania. Jak dla mnie duże znaczenia ma wsparcie technologii USB OTG, gdyż często na tablecie i telefonie korzystam z pendrive, czego w tym smartfonie również nie zabrakło.

Krótka videoprezentacja:

A Ty co sądzisz o tym modelu? Podziel się w komentarzu 🙂

12

Powered by WordPress and HQ Premium Themes